ranek po

czerwiec 15, 2008

poranek. wstałem, oczy zalane, może jeszcze snem może jawą. nie wiem, nie znam sie rano na niczym. chleb tylko  raNNy był.

2 Responses to “ranek po”


  1. Cześć, to jest komentarz.
    Aby usunąć ten komentarz, zaloguj się i obejrzyj komentarze do wpisu. Tam masz opcję edycji lub usuwania komentarzy.

  2. kuubaa2 Says:

    “Wiersze M.M. to poezja rannego chleba. Martyrologia codziennosci”. Samuel Svorovski.


Leave a Reply