FormaLina
poranek. wstałem, oczy zalane, może jeszcze snem może jawą. nie wiem, nie znam sie rano na niczym. chleb tylko raNNy był.
Posted in Bez kategorii | 2 Comments »
Cześć, to jest komentarz.Aby usunąć ten komentarz, zaloguj się i obejrzyj komentarze do wpisu. Tam masz opcję edycji lub usuwania komentarzy.
“Wiersze M.M. to poezja rannego chleba. Martyrologia codziennosci”. Samuel Svorovski.
Name (required)
E-mail (will not be published) (required)
Website
Powiadom mnie o nowych komentarzach poprzez e-mail.
czerwiec 15, 2008 at 2:50 pm
Cześć, to jest komentarz.
Aby usunąć ten komentarz, zaloguj się i obejrzyj komentarze do wpisu. Tam masz opcję edycji lub usuwania komentarzy.
czerwiec 23, 2008 at 1:15 am
“Wiersze M.M. to poezja rannego chleba. Martyrologia codziennosci”. Samuel Svorovski.