FormaLina
Widziałem kobietę grzebiącą w kubłach. Wynosząc śmieci pomyślałem, czy wstydzę się tego co sam wyrzucam? W sklepie był pan, który wąchał sobie pachy. Wróciłem do domu.
Po południu wziąłem „Sklepy cynamonowe” do ręki.
Posted in Bez kategorii | 1 Comment »
a czyje Ty te sklepy wizales do reke, he? bo mi zgineli!
Name (required)
E-mail (will not be published) (required)
Website
Powiadom mnie o nowych komentarzach poprzez e-mail.
czerwiec 23, 2009 at 1:28 pm
a czyje Ty te sklepy wizales do reke, he? bo mi zgineli!