oczy

Styczeń 26, 2009

Szukam tylko tych myśli, które drżą[1]. Na myśl o niej, drżę.


[1] Pascal Quignard, BŁĘDNE CIENIE, Czytelnik, Warszawa 2004

fotmichal-mucha_morris

Reklamy

dziś

Styczeń 25, 2009

od dziś mam nowych sąsiadów.  dziś piłem u nich kawe. bawiłem się z Amantem. usłyszałem tam dawno niesłyszane

od dziś życie stanie się muzyką.

wędrówka

Styczeń 24, 2009

„…[tak mało jest na ziemi istot, które umiały znaleźć swój cel]…”[1]


[1] Andre Gide, LOCHY WATYKANU, Czytelnik, Warszawa 1999.

FOT. MICHAL MUCHA

radość

Styczeń 22, 2009

………………………….

O sezony, kasztele!

Dusz bez wad jest niewiele!

 

Z magicznych wziąłem doświadczeń

Szczęścia poczucie władcze.

 

Chwała mu, gdy brzmi nuta

Galijskiego koguta.

 

Ach wyzbędę się pragnień:

Ono mną całym zawładnie.

 

Czar przenikł duszę i ciało,

By trudów poniechało.

 

            O sezony, kasztele!

 

Ach chwila, gdy uleci,

Będzie godziną śmierci.

 

            O sezony, kasztele!

 

*

To już za mną. Potrafię dzisiaj witać piękno.[1]

 

[1] Arthur Rimbaud, SEZON W PIEKLE, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1980

FOT.  MICHAL MUCHA


adieu

Styczeń 20, 2009

„Co ukochałem, chociaż utraciłem, kochać będę zawsze. Można się zaszyć w cudownym miejscu, sycącym nieustannie zdumieniem, w ciągle ponawianym śnie. Dla mnie to było  miejsce, w którym byłem sam i powierzałem wszystką mowę milczeniu.

Milczeć, kochać, pisać: oto nieustający triumf czerpany z pożegnania”.[1]


[1] P. Quignard, Życie Sekretne

FOT. MICHAL MUCHA

OZNAKA

Styczeń 19, 2009

od dłuższego czasu, czytam z ołówkiem w ręku.

FOT. MICHAL MUCHA

milczenie

Styczeń 16, 2009

FOT. MICHAL MUCHA

„Skoro mówię, to dotykam tylko pozorów, dotykam dziecinnie i prosto.

Mowa jest śmiechu warta”.[1]


[1] Pascal Quignard, Życie sekretne, Vesper, Poznań 2006

muzyka

Styczeń 15, 2009

dzisiejszy dzień opisałbym muzyką.

FOT. MICHAL MUCHA

ponaglenie

Styczeń 4, 2009

FOT. MICHAL MUCHA

szczerość wówczas może przynieść korzyść, kiedy używa się jej z rozmysłem lub kiedy, jako że jest czymś rzadkim, nie daje się jej wiary.[1]


[1] Giacomo Leopardi, Myśli, Oficyna Literacka, Kraków 1997 r.