był dziś pan. założył nowy licznik prądowy. nie obyło się bez marudzenia. że kto inny wziął pieniądze, a on ten licznik musi założyć.

„[…- Powiedz mi co robisz z jedzeniem, które spożywasz, a powiem ci, kim jesteś. Jedni przerabiają je na tłuszcz i nawóz, inni na pracę i zabawę, jeszcze inni – jak słyszałem – na boskość. Istnieją więc trzy rodzaje ludzi. Ja, szefie, nie należę do najgorszych z nich ani do najlepszego. Jestem pośrodku. To, co jem, przerabiam na pracę i dobry humor. To nie jest najgorsze.

Spojrzał na mnie i chytrze roześmiał się.

– A ty, szefie, jak myślę, usiłujesz przekształcać jedzenie w boskość, ale ci się to nie udaje, więc się męczysz. Spotkało cię to, co koguta…]1

1Nikos Kazantzakis, Grek Zorba. KiW, Warszawa 1973r.